• Wpisów:82
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:8 dni temu
  • Licznik odwiedzin:13 114 / 1946 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czuję się ostatnio zdrowiej, jakoś tak lżej i przyjemniej. Cokolwiek się dzieje, przywraca mi to równowagę. A zaczęło się od stłuczenia ręki i leczenia biofenacem. Panaceum czy chwilowa ulga to nie wiem, ale czuję na sobie promienie słońca. To piękne.
 

 
lubię czytać naukową literaturę o działaniu ludzkiego mózgu
to pocieszające niekiedy, ale przede wszystkim zadziwiające jak jakieś drobne, niezwykle subtelne nieprawidłowości w jakimś malutkim obszarze mózgu mogą przesądzać o nas samych, o naszym podejściu do świata
kto by pomyślał, że rasowe uprzedzenia można zmniejszyć na skutek zablokowania neuroprzekaźnictwa noradrenergicznego w mózgu w ten sposób, że uczulenie na widok czarnej twarzy zostaje wyraźnie zmniejszone?
setki, tysiące innych przykładów dają do zrozumienia, z jak skomplikowaną maszynerią mamy do czynienia, która z jednej strony jest inżynieryjnym cudem natury, z drugiej zaś przy tak wielkim skomplikowaniu budowy tak podatna nawet na drobne nieprawidłowości, które przesądzają o naszych losach
 

 
niekiedy mam ochotę poczuć się tak lekko, tak niesamowicie błogo
brakuje mi takiego relaksu w życiu, od trosk i rozmyślań stałem się ociężały i sztywny, nawet moja twarz mimo naturalnej łagodności przybiera czasem złowieszczy grymas
niestety człowiek nie umie latać i jak będzie zbyt lekko to skończy się leżąc na ziemi - ot, cała filozofia
 

 
jestem znużony swoją pracą
nie zarabiam najgorzej, ale jałowość i rutyna zaczynają mnie dobijać
do tego dochodzi kontakt z ludźmi - nie zawsze jestem w stanie, do tego mój nawyk bycia wiecznie miłym dla petentów, to może sprzyja relacjom, ale wykańcza mnie, nie ma nic gorszego niż ból szczęki spowodowany zbyt sztucznymi uśmiechami...
wymagania firmy też są coraz bardziej wymyślne, w życiu nie chciałbym być tak traktowany jak firma życzy sobie, żeby ludzi traktować - obskakiwanie, wciskanie i nachalność to nie na mój charakter, trzeba się czuć naprawdę ważnym żeby to mogło się podobać - ja uciekłbym natychmiast
czasem tak człowiek sobie myśli, że chyba byłbym lepszy na zmywaku
 

 
ukryłem poprzednie wpisy, za dużo w nich było cmentarnej atmosfery...
pinger aż zaczął cuchnąć w oparach rozkładu
niemniej nie wyrzekam się ich, niech spoczywają na swoich miejscach
 

 
a co, jeśli całe myślenie trzeba byłoby wywrócić do góry nogami?
co, gdyby okazało się, że depresja to nie kłody rzucone pod nogi przez złośliwy los, a jakaś tajemnicza adaptacja organizmu, który w ten sposób chce chronić nas przed zepsuciem świata?
 

 
między nerwicą a miłością nieszczęśliwą można byłoby postawić najrówniejszy ze wszystkich znak równości
 

 
słyszę migrujące kaczki
ich dźwięk zdaje się zapowiadać jakieś zmiany niczym omen
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.